Żele i lubrykanty, och ach!

W czym są podobni sprzedawca w salonie erotycznym i kasjer w McDonaldzie? Kasjer w “makusiu” zawsze się pyta “A może frytki do tego?” Sprzedawca w sklepie erotycznym “A może żel do tego?”

Jak to jest z tymi lubrykantami?

Natura wyposażyła nas we własne nawilżenie. Śluz wydzielany w stanie podniecenia przez pochwę i główkę penisa (zawierający śladowe ilości plemników), mający na celu zmniejszenie tarcia podczas stosunku. Oprócz tego mamy zawsze ślinę. Więc teoretycznie żele nawilżające wydają się być fanaberią.

Teoretycznie.

Z powodu menopauzy i andropauzy, chorób, niewłaściwej diety, zabiegów ginekologicznych, leków czy też zwykłego stresu może wystąpić trwała lub tymczasowa suchość w pochwie i na penisie. Taka suchość uniemożliwia pochwie odpowiednie rozluźnienie i zamiast przyjemnego pocierania odczuwany jest ból. Bez odpowiedniego nawilżenia członka niemożliwe jest bezbolesne zsunięcie skórki, odkrywając żołądź. Przez suchość stosunek jest dla obu stron bardzo nieprzyjemny.

Należy również pamiętać o prostym fakcie, że zabawki erotycznie nie mają własnego nawilżenia i w zależności od kształtu, faktury i materiału z którego zostały zrobione mogą wymagać większej lub mniejszej ilości lubrykantu.

Idąc tym tropem, żele nawilżające mogą umilić nam masturbację, dodając odpowiedniego poślizgu naszym palcom i dłonią.

Podczas stosunku analnego należy koniecznie użyć środka poślizgowego, inaczej ryzykujemy otarciem lub nawet uszkodzeniem delikatnej tkanki wewnątrz i wokół odbytu. Niezależnie czy używamy zabawki analnej czy kochamy się z partnerem, żel jest koniecznością.

W żele nawilżające można się zaopatrzyć w aptekach, drogeriach i oczywiście sklepach erotycznych. Dostępna jest szeroka gama firm i rodzajów żeli, skupmy się jednak na ich składzie i przeznaczeniu.

 

Żel wodny.

Klasyk – lubrykant oparty na bazie wody. Jego zaletą jest to, że jest neutralny dla skóry, rozpuszczalny w wodzie (więc zmywa się jak z płatka), nie klei się jak inne żele i jest w stu procentach bezpieczny dla zabawek i prezerwatyw. Minusem jest to, że z czasem się wchłania, więc trzeba go co jakiś czas zaaplikować ponownie. Kompatybilny z wszystkimi materiałami z których wykonane są zabawki erotyczne. Żele wodne dzielą się na kilka podtypów:

Żele smakowe: To takie, które mają w swoim składzie smak i aromat. Oferta smaków jest oszałamiająca, od truskawek po karmel. Mogą pomóc przełamać niechęć do seksu oralnego.

Żele rozgrzewające: Mają w swoim składzie środki wywołujące uczucie ciepła (np. pieprz czy cynamon). Mogąjednak być nieprzyjemne dla osób cierpiących na alergię lub nadwrażliwość skóry.

Żele chłodzące: Analogiczne do żeli rozgrzewających, mają w swoim składzie najczęściej mentol.

Żele analne: Zawierają dodatek środka rozkurczającego i przeciwbólowego (benzokaina, lidokaina). Pomagają odpowiednio się rozluźnić przed i podczas stosunku analnego.

Żel silikonowy.

Żele na bazie silikonu wydają się w bardziej “tłuste” w stosunku do tych wodnych, są gęstsze i nie wysuszają się tak szybko. Można nimi wykonać masaż całego ciała, jak również użyć gdy kochamy się w wodzie (prysznic, wanna). Ich głównym plusem jest gęstość i wydajność. Nie poleca się ich jednak do użytku z zabawkami wykonanymi z silikonu, gdyż mogą źle wpłynąć na ich powierzchnię. Prosta zasada – pamiętaj chemiku mody nie mieszaj silikonu z silikonem. Można go swobodnie aplikować na zabawki gumowe, lateksowe, metalowe i szklane.

Lubrykanty na bazie olejów.

Wazelina, oliwka dla dzieci i tym podobne. Nie używaj ich! Rozpuszczają lateks, więc nie nadają się do użytku z prezerwatywą. Źle wpływają na środowisko pochwy, więc nie używaj ich do penetracji, inaczej ryzykujesz infekcją. O analu tez zapomnij – powodują pieczenie i swędzenie okolic odbytu i zwieracza. O smarowaniu zabawek tez zapomnij. Najlepiej używaj ich zgodnie z przeznaczeniem – zewnętrznie, do nawilżania skóry i masażu. Jedyne do czego się nadają to nadanie odpowiedniego poślizgu przy masturbacji panów. Należy jednak niezwłocznie się umyć po zabawie.

 

Istnieją również inne rodzaje żeli, na przykład żele hybrydowe (będące kremowym połączeniem żeli wodnych i silikonowych), żele z dodatkiem feromonów, żele organiczne (oparte na naturalnych składnikach, w 100% przyjazne środowisku), żele obkurczające (wpływające na ciasność pochwy), żele stymulujące (wpływające na wrażliwość miejsc intymnych poprzez pobudzanie krążenia). Nie są one jednak tak szeroko znane i dostępne na naszym rynku.

Nawet jeśli nie używamy zabawek i nie mamy problemów z suchością naszych miejsc intymnych, warto choć raz wpuścić do naszego życia erotycznego lubrykanty. Eksperymentując z nimi możemy dowiedzieć się czegoś nowego o naszych upodobaniach i odczuciach. Po za tym, kto nie lubi poeksperymentować w łóżku?

Zapraszam do zapoznania się z naszą ofertą żeli: http://www.centrumerotyki.com.pl/pl,category,216,0,zele-i-lubrykanty

Kwaśna Landrynka