Taniec erotyczny

Taniec erotyczny ma różne oblicza, ale bezsprzecznie swój urok. Jakkolwiek by nazwać taniec erotyczny to ta forma sztuki zdobywa coraz większą rzeszę zwolenniczek i zwolenników na całym świecie. Współczesne szkoły tańca na rurze oferują oprócz nauki technik i “kroków” również porządny trening i co najważniejsze – świetną zabawę.

Korzyści z trenowania tańca erotycznego

Argumentów za ćwiczeniem tańca erotycznego jest wiele, od chęci zrobienia prywatnego show dla ukochanej osoby, poczucia się seksownie we własnej skórze po zwyczajną chęć wytężonego wysiłku fizycznego wraz z zabawą. Bez wątpienia ta forma rozrywki wykroczyła daleko po za typowy image zadymionego klubu ze striptizem. Jednak nie każda tancerka na rurze jest jednocześnie striptizerką. Nie każdy występ stricte erotyczny. Współczesny pole dance “wysokich lotów” ma w sobie więcej z popisów akrobatycznych niż striptizu kojarzonego raczej z występami burleskowymi.

Taniec erotyczny – historia tańca na rurze

Ale tak właściwie skąd wzięła się ta forma rozrywki? I czy od początku służyła jedynie celom rozrywkowym? Jak z każdym współczesnym fenomenem, korzeni należy szukać daleko w przeszłości.

Starożytny taniec erotyczny miał, jak większość rytuałów związanych z kobiecą cielesnością, afirmować płodność i siłę kobiecości. Większość pokazów była tak na prawdę tańcami rytualnymi w stricte kobiecym gronie. Taniec praktykowany w Indiach czy Chinach miał w sobie elementy rytmicznych podskoków, kołysania biodrami jak i piruetów, jednak ich celem było wychwalanie potencjału tkwiącego w tychże biodrach.

Co ciekawe w tańcach brali udział również mężczyźni, jednak dla nich popisy przy słupie miały charakter sportu i rywalizacji. Ich zmagania przy słupie nazywały się Mallakhamb i miały na celu demonstrację sprawności fizycznej.

Zachodnia wersja tańca erotycznego przy rurze, czy też “tańca egzotycznego” ma swoje początki w latach dwudziestych ubiegłego wieku, w samym środku amerykańskiego kryzysu gospodarczego. Wędrowne grupy artystów przemierzały kraj, oferując różne formy przedstawień. Oprócz głównego namiotu, gdzie miały miejsce popisy cyrkowców, tańce przy rurze odbywały się w mniejszych namiotach rozstawionych wokół. Jednym z nich był sugestywny taniec wokół słupa… służącego jako podpora namiotu.

Wygibasy przy rurze przeniosły się do klubów dla “dżentelmenów” w latach pięćdziesiątych, gdy burleska stała się szerzej akceptowaną formą sztuki (przedtem była zarezerwowana jako atrakcja domów publicznych). W latach osiemdziesiątych kluby oferujące taniec i striptease stały się popularne w Kanadzie i USA, pozostał jednak rozrywką typowo dla mężczyzn. Do czasu gdy w latach dziewięćdziesiątych tancerka Fawnia Mondey Deitrich wydała swoje pierwsze wideo instruktażowe dla kobiet.

Od tego momentu poziom i profesjonalizm tańca na rurze nie przestaje się zwiększać. Do repertuaru zostały dołączone elementy fitness i ćwiczeń wysiłkowych. Współczesny pole dance to nie tylko wysokie obcasy, skąpy strój i nastrojowa muzyka. To przede wszystkim wyzwalające doświadczenie… i porządny wycisk.

Rodzaje tańca erotycznego i nie tylko

Decydując się na kurs tańca na rurze możemy wybrać jeden z następujących wariantów:

  • Taniec Egzotyczny: czyli powrót do korzeni. Taniec stawiający na zmysłowość i stopniowe pozbywanie się garderoby. Często wykorzystujący elementy teatru i burleski. Wspaniałym dodatkiem w exotic dance są niebotycznie wysokie buty, które potocznie nazwano „szklanki”. Te buty robią niesamowite wrażenie i podkreślają wysportowane sylwetki. Marka Pleaser, czyli najlepszy producent obuwia erotycznego, tworzy przepiękne modele, które przyciągają wzrok.

Najlepsze Buty Pleaser, do łóżka i nie tylko

  • Pole Fitness: to najszerzej spopularyzowana forma tańca, stawiająca na wysiłek fizyczny i zabawę. Można by go nazwać “pieprzniejszą yogą”. Zajęcia są prowadzone w siłowniach i klubach fitness, przed wykwalifikowanych instruktorów. To forma ćwiczeń i rozrywek dla pań i panów.
  • Pole Sport: to forma tańca stawiająca na rywalizację. Zawody na czysto technicznym poziomie. Zawody to prawdziwy popis równowagi, siły i giętkości, tylko dla zawodowców.

Tak więc, może następnym razem zamiast pójść na rowerek czy basen, może lepiej powyginać śmiało ciało przy rytmie muzyki? A później zaprezentować nowo nabyte umiejętności swojej drugiej połówce.